reklama która pomaga - zareklamuj się u nas - zdobądź nowych klientów i pomóż zwierzętom

Zanim założyłam Fundację opiekowałam sie bezdomnymi kotami od 8 lat. Na początku było to tylko dokarmianie blokowych piwnicznych bezdomniaczków ale szybko zaczełam sterylizować kocice w obawie przed wzrostem ich populacji a co za tym idzie powiekszaniem sie kociej biedy i bezdomnosci.
Moja własna domowa gromadka liczyła 2 koty lecz w miare rozrastania sie mojej pomocy kotom wolnożyjącym zaczeło przybywac kocich domowników: trafiały do mnie zwierzaki , których nie udało mi sie wyadoptować, zwierzaki chore, kalekie, nieoswojone.
Tak jest do dzis: i moje i fundacyjne koty sa u mnie w małym, 2 -pokojowym mieszkaniu i piwnicy, którą , na tyle na ile sama potrafiłam, przystosowałam do zamieszkania przez koty.

Szybko powiekszała sie gromada dokarmianych i sterylizowanych: z osiedla przychodziły coraz to nowe koty , które, wracając, prowadziły mnie do nowych, zaniedbanych ognisk kociej biedy. Trzeba było zaczynac pracę od nowa: wyciagac zaropiałe maluchy z piwnic i dziur, łapac ich dzikie matki na sterylizację, zdobywac niemałe pieniądze na zabiegi i przechowywac zoperowane kotki do zdjecia szwów.
Kociakom i dorosłym kotom, które nadawały sie do adopcji, szukałam dobrych domów. Dzieki internetowi i lokalnej prasie udalo mi sie umiescic w ciągu ostatnich 3-ch lat w nowych domach ponad 500 kotów. 80% z nich ma domy poza Lublinem, gdzie osobiscie je zawiozłam.

Wszystko to pochłaniało cały moj czas i absolutnie wszytskie uzyskane dochody. Sytuacja pogarszała się z dnia na dzień. Koty dostawały coraz mniej i coraz gorszej jakosci jedzenie. Wtedy zapadła decyzji o założeniu Fundacji.

Przy pomocy kilku zaprzyjaźnionych osób udało mi sie przebrnąc przez procedurę legislacyjną i 18 lutego 2005 Sąd Gospodarczy w Lublinie zarejestrował Fundację "Felis".

Bardzo serdecznie zapraszam wszystkich do wsparcia moich działań.
Brakuje domów tymczasowych dla znalezionych kotów i kociaków, brakuje rąk do pracy a przede wszytskim brakuje pieniedzy.
Dzienny koszt utrzymania 1 kota to ok. 1,00-1,50zł
Przy obecnym stanie zakocenia fundacji to miesieczny wydatek rzędu 2500-3000zł.

Miesieczny dochód z adopcji wirtualnych i akcji "bałwanek" to 550-650zł. Reszte muszę zdobyć sama choc przy tylu zwierzetach w domu, w znacznej części chorych, niesamodzielnych, wymagających stałej uwagi i opieki, nie jestem w stanie (czasowo i kondycyjnie) podjąć żadnej pracy.

Na stronie Fundacji nie ma adresu. Jest tylko numer telefonu komórkowego. Powód jest prozaiczny: podrzucane sa koty i kociaki. Często całe mioty, jeszcze ślepe.
Liczę na Państwa zrozumienie tej sytuacji.
Kontakt mailowy: fundacjafelis@interia.pl

Kalina